Starcie NOMI z ASPIRE okazało się być tak szybkie jak francuskie TGV. Rosyjska ekipa całkowicie zdominowała Polaków wygrywając każdą rundę z rzędu na Murowance, Urwisku i Himmelsdorfie. NOMI nie brakowało dużo, natomiast chcąc oddać rzeczywisty nastrój bitew należałoby porównać pojedynek obu drużyn do walki bokserów znajdujących się w odrębnych kategoriach wagowych. Polacy są w posiadaniu jeszcze jednej szansy – jutro zmierzą się z SOLNCE.