Niedzielny wieczór oznaczał powrót do drzewka wygranych, gdzie mogliśmy podziwiać pojedynek INVIL z EXCEL. Spotkanie zapowiadało się jako jednostronne, z kolei jego przebieg był całkowicie inny. Polacy pokazali swoją domniemaną dominację w pierwszej rundzie, jednak już w następnej odsłonie zaskoczyli się tempem ruchów podejmowanych przez EXCEL. W trakcie drugiej i trzeciej mapy INVIL napotkało na liczne przeciwności losu. Można tu wtrącić, iż często (o dziwo) były one tworzone przez nich samych. Po Ensku, Himmelsdorfie i Zatoce Rybackiej panował remis. Dopiero pod koniec spotkania formacja call_me_piotra wygrała dwie rundy z rzędu i wynikiem 5:3 wyeliminowali EXCEL z drzewka wygranych. Wynik ostatniej bitwy na Prochorovce był do samego końca niepewny i dopiero ostatnie sekundy wyłoniły zwycięzcę. Wszelkie honory należą się graczowi sokar, który rzutem na taśmę wyeliminował maszynę przeciwnika w obrębie bronionej bazy. Formację INVIL czeka na zwycięzcę parę RAYD/BYOND, a przegrany spotka się za kilka dni z CSA.