Spotkanie dwóch zespołów, które do tej pory nie przegrały ani jednego meczu zapowiadało nie lada widowisko. UNITY zdominowało mecz od początku, przez co po dwóch mapach prowadzili oni dwoma oczkami (3:1). Formacja Neskwiego w typowy dla nich sposób grała bardzo agresywnie, nie raz wygrywając mecz przed ubyciem połowy czasu. Nikt nie przewidywał możliwości dogrywki, w szczególności kiedy wynik po pięciu rundach wynosił 4:1.  W SOLNCE coś się jednak zmieniło – wymuszali oni wolniejszą grę u swojego rywala oraz wciągali ich w wymagające wymiany ognia. Również po stronie UNITY gracze zaczęli popełniać błędy co objawiło się… remisem po czterech mapach i fenomenalnym powrotem SOLNCE! UNITY nie dało sobie jednak wyszarpać zwycięstwa – to oni po dogrywce (Piaszczysta Rzeka) będą oczekiwać na swojego rywala i oglądać pozostałe mecze z najbardziej bezpiecznej pozycji – pierwszego finalisty.