Wraz z ostatnim miesiącem roku 2021 będą Państwo świadkami kolejnych zawodów w World of Tanks! Tym razem będzie to format 15×15 (15/150; nie 7×7 (7/70) jak do tej pory), który w ostatnim czasie zdaje się być głównym sposobem rozgrywek organizowanych przez twórcę gry. Od poniedziałku (6. grudnia) zostanie rozegranych trzynaście gier do pięciu zwycięstw” i finał „do siedmiu wygranych”. Najbliższe dwa tygodnie pozwolą więc wyłonić najlepszą, europejską formację w 15×15!

Zmiana formatu wymusiła też przearanżowanie zasad, wedle których zawodnicy zmierzą się ze sobą na wirtualnych polach bitew. Największą różnicą jest dozwolone użycie (wcześniej zabronionych) maszyn X tieru (poziomu): T95/FV4201 Chieftain, Object 279 (early) oraz Panhard EBR-105. Zobaczymy też nowe mapy: Dębinę oraz Zatokę Rybacką. Nie są one dostosowane do formatu 7×7, jednak wraz ze zmianą na „większy” ich wybór ma spory sens. Warto dodać, iż wyżej wymienione lokacje są jednymi z bardziej urokliwych w World of Tanks. Czas trwania bitew również uległ zmianie – wydłużył się do dziesięciu minut. Drzewko turniejowe będzie oparte na znanej regule „podwójnej eliminacji”, dając tym sposobem przegranym możliwość rewanżu.

W zawodach weźmie udział osiem drużyn, w tym najlepsza polska ekipa, która starannie od ponad roku udowadnia swoją dominację na międzynarodowej arenie. Mowa oczywiście o drużynie INVIL, której dowódca (call_me_piotr) sięgnął po zwycięstwo w ubiegłej Europejskiej Lidze World of Tanks 7×7 z zespołem SOLNCE. Ich przeciwnikami będą m.in. HIVE (Verwi), ANWAY (Mirek), BYOND (Lukas_Who), EXCEL (Aubury) oraz RAYD (0LDKings), którzy mogą przysporzyć najwięcej problemów Polakom. Ostatnie dwa miejsca zostaną uzupełnione przez zespoły z kwalifikacji. Zostaną one rozegrane kilka dni przed rozpoczęciem turnieju co może dać szansę na udział kolejnej, polskiej formacji. Liczmy na to, że nasze nadzieje nie okażą się daremnymi. 

 

Całość rozgrywek będzie  ponownie komentowana przez Tomasza „Romockiego” Malinowskiego.