Podczas finału spotkały się dwie najlepsze drużyny – GO z Polskim Słońcem. Mecz rozpoczął się równo o godzinie 17:00 i to zespół Piotra od samego początku zdominował rozgrywkę. Polskie Słońce rozpoczęło od wygrania obu rund na Kopalniach, gdzie zyskali dwupunktową przewagę. Utrzymywała się ona przez trzy kolejne mapy (Himmelsdorf, Prochorowke i Urwisko). Trudno wskazać jednoznacznie, która z drużyn grała lepiej – błędy były dziś widoczne u obu zespołów. Często to one decydowały o tym, która finalnie z nich odniesie sukces. 

Piątą mapą okazały się być Stepy. Polskie Słońce zaczęło od wygrania ataku, po czym… na własne życzenie przegrali obronę. Dwupunktowa przewaga zagościła ponownie. Ostatnią mapą miał być Ruinberg. Został on rozegrany wzorowo przez GO, które grało konsekwentnie i nieustępliwie. Obie strony zostały przez nich wygrane i drugi raz z rzędu zobaczyliśmy dogrywkę na mapie Himmelsdorf. Polskie Słońce wybrało defensywę i to głównie dzięki temu wygrali Polski Turniej 7/70. GO zagrało zbyt przewidywalnie, żeby mogli się pokusić o wygraną.