W niedzielę zawodnicy INVIL wygrali z RAYD (7:3), dzięki czemu potwierdzili swoją tegoroczną dominację na europejskiej scenie. Dobrą informacją dla pozostałych drużyn jest zbliżający się Nowy Rok – być może to przerwie obecną hegemonię ekipy call_me_piotra. Nawet niemieccy finaliści nie zbliżyli się na wystarczającą odległość, która pozwoliłaby im na realne szansę zwycięstwa w zawodach. INVIL wygrało trzy mapy z rzędu (6:0, Urwisko, Piaszczysta Rzeka, Ensk) i było całkiem blisko, żeby mecz zakończył się już na czwartej. RAYD pokazało jednak swój poziom i wygrało dwie rundy na Prochorowce, dorzucając następnie jedną na Zatoce Rybackiej. W trakcie drugiej odsłony Polacy postanowili zakończyć widowisko i „dograli mecz” wygrywając rundę numer siedem. Pula nagród wynosiła 20.000 PLN – to INVIL otrzymało z niej znaczącą część. 

Europejski Turniej 15×15 cieszył się dużą popularnością, co nie wyklucza powrotu tego formatu w następnym roku. W szczytowym momencie liczba widzów znacznie przekraczała 1500 osób. Kolejny raz zauważalny był udział międzynarodowej społeczności, która wspierała europejskie zespoły (CSA, ANWAY, EXCEL, BYOND, TRIGG).  Polska społeczność oprócz formacji INVIL mogła podziwiać niedawno założone GNOMI, które ku rozpaczy części widzów odpadło dość niespodziewanie w drugiej rundzie (4:5 z TRIGG). Dla Czechów również nie był to zbyt udany turniej: ANWAY odpadło w drugiej kolejce (4:5 z EXCEL, 1:5 z CSA), a CSA w trzeciej (3:5 z BYOND). Niemieccy widzowie mieli kilka możliwości – głównie ograniczały się one do wspierania RAYD. Konsekwentnie zwyciężyli we wszystkich meczach prócz tych granych przeciwko INVIL. RAYD dwukrotnie przegrał z Polakami (1:5 i 3:7). Największą niespodzianką z pewnością okazała się węgierska formacja TRIGG, która pokonując GNOMI, EXCEL i BYOND zapewniła sobie miejsce na najniższym stopniu podium.