Trzecim i czwartym zespołem, które uchroniły się w drzewku wygranych byli RAYD oraz BYOND. Według wszelkich założeń niemiecka formacja OLDKingsa miała poradzić sobie z przeciwnikiem bez większych kłopotów. BYOND zaprzeczyło jednak tej tezie już przy pierwszej mapie. Na Murowance wygrali wpierw swoją obronę, aby chwilę później poważnie zagrozić swojemu rywalowi. Podjęta decyzja o rozpoczęciu ataku była niestety opóźniona o kilkanaście sekund, co bezsprzecznie przełożyło się na ich porażkę (1:1). Drugą lokacją było Urwisko, gdzie BYOND zapewnił sobie początkowo szybko wygraną po stronie atakującej (ok. 2:30 min). Czwartą odsłonę RAYD wygrało po blisko dziewięciu minutach i po raz kolejny zobaczyliśmy remis. Dopiero w trakcie trzeciej mapy ujrzeliśmy dominację niemieckiej ekipy, która od piątej rundy wygrała każdą z rund (5:2). BYOND okazali się być jednak o wiele solidniejszą formacją niż zakładano to przed meczem. Oba zespoły nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa – RAYD zagra z INVIL, a ich dzisiejsi rywale z CSA.